Breadcrumbs


Walne zebranie koła odbyło się 27 kwietnia.

Na prowadzącego zebranie wybrano Michała Drozda, a na sekretarza Michała Miziewicza.

Miłym akcentem było udekorowanie odznaczeniami łowieckimi kolegów. I tak Złomem-najwyższym odznaczeniem łowieckim - uhonorowany został Prezes Jan Dekier, Złotym medalem Zasługi Łowieckiej Władysław Bień, srebrnym medalem Zasługi łowieckiej Genadii Horbacz, brązowym medalem Zasługi Łowieckiej Dariusz Hukała, Medalem za Zasługi dla Łowiectwa Zielonogórskiego Mieczysław Grelewicz.

Dekoracji dokonał Łowczy ORŁ Zdzisław Rutkiewicz przy akompaniamencie fanfary wykonanej przez Mariana Kulusa.

Wyróżniono także dyplomami i upominkami myśliwych, którzy pozyskali w ubiegłym sezonie najwięcej zwierzyny. I tak w grupie selekcjonerów pierwsze miejsce zajął Jan Dekier, drugie Waldemar Dekier, trzecie Władysław Bień, czwarte Tomasz Suplicki, piąte Genowefa Badowska, a wśród nieselekcjonerów Zbigniew Widczak, Mateusz Hukała i Mateusz Dekier.

Za wkład pracy wyróżnieni zostali Tomasz Cichoński, Wiesław Pronkiewicz, Mariusz Dekier i Marian Kulus.

Sprawozdania zarządu-przedstawionego przez prezesa Jana Dekiera i komisji rewizyjnej- przedstawionego przez przewodniczącego Mariana Kulusa zostały po dyskusji jednogłośnie przyjęte, a zarząd otrzymał absolutorium. Podjęto także 6 uchwał, dotyczących m.in. sprzedaży wszystkich kozłów dla dewizowców, wniosków na odznaczenia łowieckie, udziału myśliwych w parafiadzie i mszy Hubertowskiej, zakupu mundurów. Burmistrz miasta Sława wręczył na ręce prezesa Herb miasta Sława, by umieścić go na Sztandarze Koła.

 

 

Po zebraniu na wszystkich czekał smaczny obiad. Fotokronikę umieszczam w galerii strony.

Darz Bór

Marian Kulus   

 

Wiosna. Któż nie czuje tej atmosfery? To czas wzmożonego ruch w przyrodzie- należy się rozmnożyć i wychować potomstwo, pomóc mu przetrwać. Trwa okres lęgowy ptactwa - nie tylko łownego. Zachwycają nas widoki małej sarenki, stadka małych kacząt czy też dzikich gęsi. Ale ile z nich zdoła przeżyć? Na wiele niebezpieczeństw, które na nie czyha, nie mamy żadnego wpływu – upraszczając zjawisko skwitować można to dwoma słowami- dobór naturalny. Myśliwi - pełniący obecnie w przyrodzie rolę regulatora - starają się ograniczyć w sezonie zimowym ilość drapieżników. Tych rodzimych np. lisów, których w sezonie ubiegłym pozyskano w kole łowieckim „Ryś” Sława 113 sztuk, ale i obcych, jak jenotów i norki amerykańskiej, które sieją spustoszenie nie tylko wśród ptactwa łowniego, ale i ptaków śpiewających. Dlatego nie dziwmy się, że coraz rzadziej słychać można tak popularnego niegdyś skowronka, a liczebność łyski czy dzikich kaczek też spada. Jednak i miłośnicy przyrody i zarazem zwierząt mogą wiele zdziałać. Nie mają wpływu na zachowanie swoich pupili właściciele kotów, ale psów już tak. Apelujemy do nich- chodźcie z nimi na spacery poza terenami tzw. ostoi zwierzyny, najlepiej na otoku. Dorosłe zwierzęta doskonale sobie poradzą, lecz małe już nie. Buszujący pies może też zniszczyć lęgi. Jeśli spotkacie na spacerze jakieś gniazdo- omijajcie je z daleka, nie dotykajcie jaj lub pisklaków - narażacie je w ten sposób na porzucenie przez rodziców. Szanując przyrodę odwdzięczy się ona nam niezapomnianymi spotkaniami z młodymi zwierzakami po sezonie rozrodczym.

 

Z myśliwskim pozdrowieniem

 

Darz Bór Marian Kulus

 

 

Na myśliwych spoczywa obowiązek corocznego przystrzeliwania broni. Ma on na celu sprawdzenie stanu broni i sprawności strzeleckiej myśliwego. Kto nie wykona przystrzeliwania lub nie osiągnie wymaganego minimum, nie otrzymuje odstrzału i nie ma prawa wykonywać polowania. Wszystko to ma na celu zmniejszeniu do minimum cierpień zwierzyny przy jej pozyskaniu.

 

W kole łowieckim Ryś Sława trening strzelecki połączony jest zarazem z mistrzostwami koła. Strzelanie przeprowadzili instruktorzy - sędziowie strzelectwa myśliwskiego Adam Kloc i Marian Kulus. Wyniki rywalizacji były następujące: pierwsze miejsce zajęła Agata Kloc rewelacyjnym wynikiem 30/23 (liczba po lewej oznacza trzy dziesiątki na trzy strzały, liczba druga, tzw. małe punkty, w obrębie dziesiątki) drugie miejsce Adam Kloc 30/22, zaś trzecie Adolf Badowski 30/21. Wszyscy startujący myśliwi osiągnęli wymagane minimum.

 

 

 

Marian Kulus