Breadcrumbs


 

W ramach wypoczynku zimowego dzieci organizowany przez sławski Dom Kultury poproszono  prezesa Koła  Łowieckiego „Ryś” w Sławie Jana Dekiera o przybliżenie ich uczestnikom spraw związanych z łowiectwem. Prezes bardzo chętnie podjął temat i w rezultacie 8 lutego br mieliśmy przyjemność podejmować w siedzibie koła niecodziennych gości. Gospodarzami spotkania byli Marian Kulus i Mateusz Dekier. Opowiadali młodym uczestnikom spotkania o istocie myślistwa i roli myśliwego we współczesnym świecie , pracy hodowlanej,polowaniach, kulturze i tradycjach łowieckich. Dzieci z zainteresowaniem oglądały trofea zgromadzone w klubie koła, próbowały zadąć w róg myśliwski, podziwiały rzeźbę Św. Huberta, przeglądały kroniki koła. Wychodziły z spotkania bardzo zadowolone -bogatsze o wrażenia z trochę innego świata fascynacji przyrodą, kulturą i tradycją łowiecką.
Darz Bór

Marian Kulus

 

Atak zimy dał się we znaki zarówno ludziom jak i zwierzętom. Tym razem więcej ludziom i uprawom polowym, niż zwierzętom. Natura wyposażyła je w suknie zimowe, doskonale chroniące przed zimnem, a myśliwi zadbali o to by miały co jeść i starczyło im energii na przetrzymanie tego trudnego okresu. Myśliwi koła łowieckiego „Ryś” w Sławie już jesienią wykładają w paśnikach i na buchtowiskach spore ilości karmy, by przyzwyczaić zwierzęta do tego, że w łowisku znajdą zawsze coś dobrego do zjedzenia w stałych miejscach. Po nadejściu mrozów i śniegów poczciwy Żuk rozwozi systematycznie dziesiątki ton kiszonki, okopowych i siana a rozwożący je myśliwi z satysfakcją zauważają „branie” pożywienia. Stałym problemem od czasu nadejścia sroższych zim stały się watahy kłusujących psów . Poczciwe „burki” poczuwszy zew krwi, organizują się w grupy i polują niczym wilki. Apelujemy do właścicieli aby nie wypuszczali luzem swoich pupili- okażmy się przyjaciółmi zwierząt nie tylko domowych, ale i dziko żyjących.

 

Darz Bór

 

Marian Kulus

 

 

W tym roku  Koło Łowieckie „Ryś” w Sławie   obchodzi 65-lecie istnienia. Przez te lata koło- wplecione w niełatwą historię kraju-przeżywało różne momenty. Jej historię tworzyli ludzie- część z nich odeszła do Krainy Wiecznych Łowów.

Aby pamięć po Nich nie zaginęła Koło zafundowało pamiątkowy obelisk. Został on posadowiony na terenie magazynów Koła  przy ul. Chopina. W niedzielę 29 maja 2011 r. po mszy  za zmarłych członków ksiądz proboszcz Jerzy Ślusarczyk dokonał jego poświęcenia.

Prezes Jan Dekier otwierając uroczystość  wspomniał o idei ufundowania obelisku, żartując powiedział, że i dla nas jest zostawione na  tablicy miejsce .Odsłonięcia pomnika dokonał najstarszy z obecnych myśliwy kol. Michał Drozd. W uroczystości wzięli także udział członkowie rodzin myśliwych upamiętnionych na obelisku. Odszukiwali nazwiska swoich bliskich i z dumą ich wskazując opowiadali różne historie.


Marian Kulus

Pamiątkowy obelisk