Breadcrumbs


 

Wielokrotnie pisaliśmy na łamach Sławskiego Partnera o Kościele Św, Huberta w Tarnowie Jeziernym- byliśmy od narodzin idei aż po zwieńczenie dzieła-jego poświecenia. Relacjonowaliśmy także uroczystości w nim obchodzone przez myśliwych Koła Łowieckiego „Ryś”Sława.

 

Z prawdziwą przyjemnością pragniemy Państwu donieść o nowej inicjatywie Proboszcza parafii Sławskiej, Rady sołeckiej wsi Tarnów Jezierny i Koła Łowieckiego „Ryś” Sława-Pierwszej Parafiady Myśliwskiej, która odbędzie się w niedzielę 25 lipca 2010 r.

 

Rozpocznie się ona przemarszem myśliwych i mszą Świętą hubertowską o 12:15. Celebrować ją będzie kapelan myśliwych lubuskich ksiądz Przemysław Kasprzak.

 

Po mszy planowany jest koncert zespołu sygnalistów „Lubuskie fanfary”. Po koncercie, około godziny 14 zostaną przeprowadzone liczne konkursy, w których każdy chętny będzie mógł wziąć udział.

 

O 15 wystąpi znakomity zespół Pieśni i Tańca z Krzepielowa. Następnie odbędą się licytacje, podczas których nabyć można będzie różnego rodzaju przedmioty mniej lub bardziej związane z łowiectwem, m. in. rękodzieła Jerzego Dońca.

 

Parafiada zakończy się zabawą taneczną zaczynająca się o 19:30, a trwającą zapewne do białego rana.

 

Zainteresowanie Parafiadą jest duże – udział w niej zapowiedzieli m. in. Biskup Senior Adam Dyczkowski, marszałek województwa lubuskiego Marcin Jabłoński, starosta powiatu wschowskiego Marek Kozaczek.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Walne zgromadzenie to najwyższa władza koła. Zbieramy się zazwyczaj 2 razy do roku. Zapadają na nim najważniejsze decyzje, zarząd rozlicza się z pracy, podejmuje się uchwały.  Tegoroczne odbyło się 24.04 . Było to zebranie sprawozdawczo-wyborcze. Przewodniczył mu jeden z nestorów kol. Michał Drozd. Stawiła się na nim znakomita większość członków. Sprawozdanie z pracy Zarządu Koła przedstawił prezes Jan Dekier, zaś Komisji Rewizyjnej przewodniczący Marian Kulus. Obydwa sprawozdania zostały przez kolegów myśliwych przyjęte, a Zarząd otrzymał od zgromadzonych jednogłośnie absolutorium.


Wybory nowego zarządu i komisji rewizyjnej przeprowadziła komisja skrutacyjna w składzie H.Pitrowski, J. Rudnicki i W. Pronkiewicz. W głosowaniu tajnym pośród zgłoszonych kandydatów   wybrano te same osoby i tak Prezesem został Jan Dekier, Łowczym Rafał Śnieciński, Sekretarzem K. Przywarski, Skarbnikiem Genowefa Badowska oraz członkiem Władysław Bień, zaś Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Marian Kulus, a członkami Michał Drozd i Kazimierz Wawrzyniak. Wybór ten jest przejawem zarówno docenienia dotychczasowej pracy tych osób jak i wyrazem obdarzonego ich zaufania.

Warto nadmienić, że prezes Jan Dekier został wybrany na tą funkcję 1987 roku i piastuje ją nieprzerwanie do dziś. Przez te lata koło prężnie się rozwijało i może poszczycić się niezłym dorobkiem nie tylko na niwie łowieckiej, ale i kulturowym.


Miłym akcentem na zebraniu było wyróżnienie dyplomami i upominkami myśliwych, którzy pozyskali w sezonie 2009/10 największą ilość zwierzyny. Pierwsze miejsce zajął wśród myśliwych selekcjonerów Jan Dekier, następnie kolejno Genowefa Badowska, Adolf Badowski, Jerzy Maćkowiak i Waldemar Dekier zaś wśród nieselekcjonerów Tomasz Suplicki i Andrzej Wierzbicki.

   

Już kilka razy w numerach listopadowych „Sławskiego Partnera” miałem przyjemność składać relację z obchodów święta myśliwych w dzień naszego Patrona Świętego Huberta przez członków koła łowieckiego „Ryś” w Sławie, a także innych uroczystości zawiązanych z tradycją i kulturą łowiecką. Była msza Hubertowska z udziałem- zaproszonego przez koło- zespołu wirtuoza muzyki myśliwskiej Pana M. Leśniczaka, było nadanie sztandaru kołu.

Tegoroczne obchody stały się wyjątkowe i niepowtarzalne, przyćmiewając swoim charakterem wszystkie dotychczasowe. Byliśmy uczestnikami Poświęcenia Kościoła w Tarnowie Jeziernym i oddaniu go pod opiekę Świętemu Hubertowi. Zrządzeniem losu (?) uroczystość odbyła się w sobotę 3 listopada, dokładnie w dzień Świętego. Finis coronat opus- kilkuletni trud proboszcza sławskiej parafii księdza kanonika Zenona Prętkiego, mieszkańców Tarnowa Jeziernego, ofiarność sponsorów- często anonimowych, pomoc ludzi dobrej woli.

Dzieło kończył i przygotował uroczystość nowy proboszcz ksiądz Jerzy Ślusarczyk, dając się poznać jako znakomity organizator, potrafiący skupić i zjednać wokół sprawy różnych ludzi. W efekcie powstał kościół, w którym zgrabnie skomponowane przedmioty wykonane z poroża przez Jerzego Dońca i obraz z wizerunkiem Świętego Huberta pędzla Jana Góralewicza tworzą swoisty i wyrazisty klimat tradycji łowieckiej, związku człowieka z naturą, historii tego regionu.


Uroczystość celebrował, poświęcenia dokonał i odczytał dekret stanowiący Świętego Huberta  patronem kościoła biskup diecezjalny Adam Dyczkowski. Całość miała doniosły, aczkolwiek nie patetyczny charakter dzięki postawie księdza biskupa- ciepłej, życzliwej i bezpośredniej. Zarówno podczas mszy, jak i na kolacji dowiódł, że tematyka łowiectwa nie jest mu obca. Oprawę muzyczną stanowił zespół sygnalistów myśliwskich „Lubuskie fanfary”.We mszy uczestniczyli myśliwi naszego koła z pocztem sztandarowym, zaszczycili ją swoją obecnością także między innymi poseł ziemi lubuskie Waldemar Starosta, starosta wschowski Marek Kozaczek, burmistrz Cezary Sadrakuła, v-ce Burmistrz Krzysztof Gruszewski, nadleśniczy nadleśnictwa Sława  Sławomir Majsner, inż. Antoni  Zboroń , dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Władysław Stępczak, członek Okręgowej Rady Łowieckiej w Zielonej Górze Jerzy Przybecki.


Powitania księdza biskupa dokonał w imieniu mieszkańców Tarnowa pan Ryszard  Krzażagórski, w imieniu myśliwych prezes koła Jan Dekier. Mszę sprawowali wspólnie ks. biskup i ks. Proboszcz. Po mszy mieszkańcy wioski podziękowali szczególnie -niestety nieobecnemu- ks proboszczowi seniorowi Zenonowi Prętkiemu jako głównemu twórcy tego dzieła.


Przybył nam nie tylko obiekt sakralny ale oddaliśmy się pod opiekę szczególnego patrona -nas myśliwych, leśników i koniarzy- którego życiorys może być wskazówką dla niejednego z nas ,pokazującego , zwłaszcza w okolicy Święta Zmarłych, że wszystkie drogi, często kręte prowadzą do jednego celu.


 Nazajutrz odbyło się polowanie Hubertowskie, przy  wyjątkowej, jak na tą porę sprzyjającej pogodzie.  Tak udanego polowania pod względem ilości i różnorodności zwierzyny nie pamiętam. Strzałów padło mnóstwo, zwierzyny znacznie mniej, pokot wszakże był pokaźny-5 dzików i jeden lis. No cóż- myśliwy strzela, Św. Hubert kule nosi.
Darz Bór
Marian Kulus