Breadcrumbs


 

Dnia 23-04-2017 w restauracji „Złoty Pstrąg” w Radzyniu odbyło się Walne Zgromadzenie Koła Łowieckiego „Ryś” Sława. Przewodniczącym zebrania został i sprawnie je przeprowadził Waldemar Starosta. Porządek obrad przewidywał 26 pkt, wszystkie zostały zrealizowane. Sprawozdania Zarządu przedstawione przez Prezesa Jana Dekiera i Komisji Rewizyjnej przedstawione przez Przewodniczącego Mariana Kulusa zostało po dyskusji przyjęte, udzielono także w głosowaniu tajnym Absolutorium dla wszystkich Członków Zarządu. Na zebraniu zgłosił swoją rezygnację ze względu na stan zdrowie wieloletni Sekretarz Koła Kazimierz Przywarski. Do czasu wyboru nowego sekretarza pełnienie jego obowiązków Zarząd powierzył Franciszkowi Opieli. Wyróżniono myśliwych, którzy pozyskali największą ilość zwierzyny grubej w sezonie 2016/17. W tym roku byli to ( wg zajętych miejsc) w grupie selekcjonerów: Tomasz Suplicki, Jan Dekier, Waldemar Dekier, Genowefa Badowska i Jerzy Maćkowiak, w grupie nieselekcjonerów Jan Maławski, Michał Miziewicz i Sławomir Boks. Wyróżniono także myśliwych najbardziej zaangażowanych w pracy na rzecz koła-Tomasza Cichońskiego, Marcina Grabskiego, Mariusza Dekiera, Mariana Kulusa i Wiesława Pronkiewicza. Zebranie zakończono obiadem.

 

Z sali posiedzenia

Najlepsi od lewej Tomasz Suplicki, Jan Dekier, Waldemar Dekier, Genowefa Badowska i Jerzy Maćkowiak

Podziękowanie dla Marcina Grabskiego

13 maja 2017 r. do Krainy Wiecznych Łowów odszedł  Romuald Augustyniak. W imieniu kolegów myśliwych żegnał go Prezes Jan Dekier.

Szanowna Rodzino

Szanowni Państwo

 Z głębokim żalem żegnamy dziś w imieniu Koła Łowieckiego „Ryś” Sława niezapomnianego i serdecznego przyjaciela, towarzysza łowów Romualda Augustyniaka

  Losy życiowe rzuciły go w inne regiony naszego województwa, lecz zawsze do końca swoich dni pozostał wierny naszemu kołu łowieckiemu i swoim przyjaciołom.

 Kolego Romku, będziemy Cię pamiętać jako człowieka bezkonfliktowego, szczerze oddanego swojej pasji i przygody z łowiectwem, zawsze służącemu radą i pomocą innym myśliwym.

 Dla wielu z nas byłeś wzorem do naśladowania, uczyłeś szacunku do naszej przyrody-szczególnie młodych adeptów łowiectwa przekazując im tradycje i zwyczaje kultywowane w łowiectwie.

 Wiele lat historii naszego Koła związane jest z twoją osobą Romanie.

 Drogi Kolego Romku nie ma Cię już wśród nas, nie będziesz uczestniczyć w naszych spotkaniach, lecz zawsze będziemy Cię wspominać. Myślę, że tam w łowisku Św. Huberta nadal będziesz kontynuował swoją pasję i czekał na spotkanie z nami.

 

Niech mu Wieczna Knieja szumi.

 


 

Polowanie wigilijne odbyło się 18.12.2016. Pogoda deszczowa „wystraszyła”myśliwych, polowano tylko w 17 strzelb. Jak na tradycję przystało wzięto tylko cztery mioty, celem głównym tego polowania jest spotkanie opłatkowe na jego zakończenie. W pierwszym miocie padło 5 strzałów i 3 dziki, drugi przeszedł pokojowo, w trzecim na 6 strzałów padł jeden dzik, w czwartym były dziki, lecz 3 strzały niecelne. Tym samym bez trudu można było wyłonić króla polowania-został nim kol. Michał Miziewicz, wice-króla -został nim kol. Tomasz Cichoński i króla pudlarzy-kol Jana Jankowskiego. Na zakończenie polowania po podsumowaniu, dekoracji i otrąbieniu Prezes Jan Dekier złożył życzenia Świąteczne i Noworoczne. Łamiąc się opłatkiem życzyliśmy sobie nawzajem wszelkiej pomyślności. Posiłek przygotowany przez Dominikę i Tomka Suplickich-znakomity bigos prawdziwie myśliwski i takowa kiełbasa przy stołach wystrojonych świątecznie smakowały podwójnie.

 

                                                                                                                        Pokot

                                                                                                               Otrąbienie pokotu

 

                                                                                                             Dominika serwuje posiłek

                                                                                                         Przy wigilijnym stole

 

 

                                                                                            Po dekoracji "hodowcy" roku-króla pudlarzy